Witam i odrazu dziękuję osobą, które przeczytają ten temat i mam nadzieję, że troszkę Mnie uspokoją.

Zacznę od początku..
Jakiś czas temu bolał Mnie strasznie ząb ( w sumie pół zęba, bo pół się skruszyło), dlatego wybrałam się do Pani stomatolog.
Chciałam go wtedy wyrwać, lecz Pani stwierdziła, że Mi go zatruje i że jeśli nie przestanie boleć mam wrócić na wyrwanie.. Ok.. Po wizycie przez parę godz jeszcze bolało, ale przeszło. I tu teraz zaczyna się Mój problem. Parę dni temu zauważyłam, że pół tego zęba pękło na jeszcze jedno pół. Jeden kawałek zęba się ruszał i wypadł a reszta została. Gdy wypadł trochę krwi poleciało i tyle, lecz od tamtego dnia zaczęła Mnie boleć góra głowy i mam tak jakby jasność co jakiś czas przed oczami . I mam takie pytanie czy może to być tym spowodowane, że nie wypadło to całe?? Dodam, że ten ząb Mnie nic a nic nie boli. Oczywiście idę do dentysty ale muszę zaczekać na wizytę.