Mam 20 lat 2 miesiące temu poszłam do ginekologa okazało sie że mam zapalenie grzybicze pochwy. Oprucz Przykrzych upławów i czasem bólów w okolicy pochwy nic mi się nie działo. Dostałam normlanie okres i było wszytsko w porządku a miesiaczki mam zawsze regularne i dostaje co 28 dni. Nastomiast jakiś tydzień po miesiączcze zaczeły mnie boleć sutki, nigdy wcześniej mnie nie bolały, z dnia na dzień rzuciłam palenie jakoś z niewiadomych przyczyn odechciało mi się palić.. zaczełam mieć mdłości i zgage i tak utrzymywało sie do nastepnej miesiaczki. W dniu miesiaczki dostałam okres ale w nocy, ból brzucha był nie do wytrzymania... dosłownie zwijałam się z bólu.. jednak nie na długo okres trwal 1 dzień i był bardzo skąpy potem miałam dziwne plamienia i na podpasce zamiast okresu mialam kropelki krwi ledwo co widoczne z brazowymi plamieniami.. zrobilam test ciazowy jednak wyszedl negatywnie.. i do tej pory utrzymuje mi sie straszny ból sutkow, mam wzdety twardy brzuch i kloja mnie jajniki od czasu do czasu, mam mdlosci odepchelo mnie od alkocholu i papierosow. Dodam ze kochalam sie z moim facetem bez prezerwatywy, w dni plodne. Czy to może być ciąża? Czy to przez grzybice?