Półtory miesiąca temu kochałam sie z chłopakiem bez zabezpieczenia i to pierwszego dnia po dniach płodnych, więc wiem że ryzyko było duże. Ale dostałam okres praktycznie normalnie, tyle że się spóźnił 4 dni. A teraz zaczynam mieć podejrzenia że jednak mogę być w ciąży, ponieważ następny 'okres' trwał już tylko 3 dni, a u mnie zazwyczaj trwa 7-8.
Już sama nie wiem czy jest to możliwe...podobno takie sytuacje mogą się zdarzać...
Czy ktoś się może wypowiedzieć?