Witam, mam problem. w 2010 r. zaszlam w ciąże, która okazała się ciążą pozamaciczną. Żaden lekarz mi jej nie stwierdził i skonczylo sie krwotokiem wewnetrznym i peknieciem jajowodu. W skutek czego jajowod mi usunięto. Pol roku pozniej samoistnie pękł mi jajnik, na szczescie go uratowano ale wystapil kolejny krwotok wewnetrzny, jestem pocieta na brzuchu pionowo i poziomo. Od roku proboje zajsc w ciaze, poniewaz grozi mi endometrioza.
28 czerwca miałam miesiączke, kolejną dostałam 4 sierpnia, co u mnie dość normalnie. 3 dni po miesiączce urosły mi piersi o jeden rozmiar i bardzo bolały. Zrobiłam test ciążowy i wyszedł pozytywny. Zrobiłam bete i wyszła 219... byłam u lekarza, ale powiedział mi , że jeszcze nic nie jest w stanie mi powiedziec bo z usg nic nie wynika. po dwoch dniach powtorzyłam bete i wyniosła 314. Martwie się, bo wyniki nic nie maja się to moich miesiączek. Nie wiem, który to tydzień. Boję się, że to kolejna ciaża pozamacicZna i , że znów mi nikt jej nie wykryje w terminie. Prosze o pomoc. Co mam dalej robić. Dodam,że mam 24 lata.