Witam. We wtorek przyjęłam 1 tabletkę z 1 tygodnia, ponieważ zaczęłam nowe, kolejne opakowanie - jak zwykle około godziny 21. Niestety, po upływie około 2 - 2,5 godzin od przyjęcia tabletki poczułam się źle i udałam się do toalety, gdzie oddałam jeden luźny stolec. Był to jednorazowy incydent! Nie powtórzyło się. Nie czułam powodu do obaw. Jednak później zaczęłam panikować. Następnego dnia współżyłam chwilę przed godziną 18. Partner nie skończył we mnie, ani nie było żadnej styczności moich narządów itp. z nasieniem! Przed godziną 21 przyjęłam 2 tabletki na raz. Następnego dnia, stolec był normalny, przyjęłam tabletkę normalnie. W czwartek, czyli trzeciego dnia, około 11 godzin po przyjęciu tabletki miałam jednorazowy stolec, trochę luźny. Wieczorem przyjęłam tabletkę normalnie. Dziś, piątek, po upływie około 10 godzin od przyjęcia tabletki wystąpiła u mnie biegunka, jednak nie aż tak ostra i nasilona. Zaraz przyjmę leki przeciw biegunce, póki co - ustąpiło. Moje pytanie brzmi: Czy antykoncepcja w takim przypadku została obniżona? Czy jest zachowana? Co mam teraz zrobić? Chciałabym podkreślić, że w ulotce jest uwzględnione: W przypadku wymiotów lub nasilonej biegunki w upływie 3-4 h od przyjęcia tabletki, należy przyjąć tabletkę w ciągu 12 h lub jak najszybciej, nawet jeśli oznacza to przyjęcie 2 tabletek na raz. (tak też zrobiłam, następnego dnia, z powodu spanikowania) Napisane jest również, że stosunki odbyte w tygodniu poprzedzającym sytuację są niezabezpieczone, a przez najbliższy tydzień należy się zabezpieczać. Podkreślam, że nie odbyłam żadnych stosunków przez dwa tygodnie poprzedzające sytuację. A luźny stolec przy 1 tabletce - fakt, wystąpił w upływie 3-4 h od przyjęcia tabletki, jednak luźny stolec to nie jest to samo, co NASILONA BIEGUNKA uwzględniona w ulotce, a był to tylko jednorazowy incydent wtedy! Proszę bardzo o pomoc, jestem kłębkiem nerwów!