Witam serdecznie
Jestem studentem, czasami imprezuję. Tydzień temu były juwenalia no i przyznam się otwarcie trochę poimprezowałem. Dwa dni później pojawiły się straszne problemy z oddychaniem i kołataniem serca, myślałem że przejdą ale trwały nadal więc pojechałem na pogotowie. Lekarze postawili diagnozę że to zwykłe zatrucie alkoholowe, że z sercem wszystko jest w porządku i że mam niedobór potasu. Od tamtej diagnozy minęło już 6 dni, kołatanie serca pojawia się wieczorami, razem z dusznościami i zawrotami głowy,niestety bardziej martwią mnie nudności oraz czasami wymioty. Czy to wina braku potasu? Co zrobić by nie wymiotować po posiłkach i poprawić samopoczucie? Czy samo uzupełnianie potasu produktami w niego bogatymi wystarczy? Jem dużo bananów, pomidorów i ziemniaków bo wyczytałem, że zawierają dużo potasu. Bardzo proszę o odpowiedź, pozdrawiam