Otóż rozstałam się z moją miłością i znalazłam sobie po jakimś czasie kogoś innego, ale pech chciał, że i z nim mi nie wyszło, co prawda wyszło to na dobre, bo wróciliśmy ze sobą z poprzednim facetem, ale jest pewien problem. Mam jakieś dziwne przeczucie, że mogę być w ciąży. Z tą moją przygodą ostatni raz robiliśmy to 10 maja( po tym się rozstaliśmy), brałam tabletki które 2 odłożyłam po 2 tyg od tego dnia. U ginekologa byłam 6 czerwca, nic nie widział, stwierdził, że wszystko ok, właściwie okres miałam też, 29 maja, dzisiaj jest 30 czerwca a go nie mam... Ciągła myśl, że mogłabym mieć dziecko z kimś z kim nie jestem mnie przeraża, czy mimo wizyty u ginekologa możliwe jest, że jestem w ciąży ?