Witam.Pare dni temu dostałam zalecenie od pielęgniarki w szkole zeby udac sie z synem do okulisty. Jak kazali tak zrobiłam .Na badaniu wyszło ze jedno oko wyraznie gorzej widzi a drugie widzi doskonale . Pani dokor powiedziala ze narazie okulary nie są potrzebne ze to zdrowe oko nadrabia ale zeby obserwowac dziecko. Przez ostatnie dni troszke uwazniej przygladałam sie zachowaniu syna i zauwazyłam ze jak patrzy na tel a pozniej na mnie to mocno zamyka to zdrowe oko co robił juz od dłuzszego czasu a nie skojarzyłam to z wadą i nie powiedziałam o tym okulistce. Syn mowi ze tak robi o go tak troche szczypie to oko. Czy udac sie znowu do okulisty i powiedziec o tym ? czy jednak bedzie musiał nosic okulary by nie meczyc tego zdrowego oka ? a moze tak to poprostu jest jak to jedno oko nadrabia ?