Witam. Mam prawie 18 lat, a piszę tutaj, ponieważ chcę się upewnić, czy aby na pewno nie mam wodogłowia. Otóż z opowiadań mamy wiem, że po urodzeniu lekarka po zmierzeniu obwodu podejrzewała u mnie właśnie wodogłowie. Byłem nawet później u jakiegoś lekarza, nie pamiętam już, ale skończyło się tym, że w końcu nie byłem leczony, bo z tego co pamiętam z opowiadań, podobno to było złe podejrzenie. Jednak od pewnego czasu wróciło to do mnie i czasem mam wrażenie, że ja jednak mam wodogłowie. Niby wszystko dobrze jest, rozwijam się prawidłowo, ale np. jeszcze do niedawna ssałem kciuka! ;/ Nawet na rowerze nie umiem jeździć. Ja wiem, że to się wydaje śmieszne, ale jak tak dopasować to wszystko, to mnie to zaczęło niepokoić. Zwłaszcza, że w podstawówce koledzy mówili, że mam dużą głowę (być może dlatego, że byłem najlepszy w klasie), ale o dziwo w gimnazjum tego od nikogo nie usłyszałem i w liceum nikt mi tak nie mówi (ani w gimnazjum ani w liceum nie byłem/jestem najlepszy).