Witam. Mam problem z soczewką korekcyjną. Okulary noszę od dzieciństwa. Szkła wymieniane zawsze były u mnie co około rok, może trochę dłużej. Aktualnie mam 21 lat a ostatnie badania + wymiana szkieł miałem robione w wieku 18 lat i optyka, a nie tak jak zawsze u okulisty. Byłem teraz na badaniach u okulisty u którego wcześniej zawsze się badałem. Dopiero teraz dowiedziałem się, że na prawe oko zwiększył (optyk) mi z +2 dpt + 0,5 cylinder na +3,5 dpt + 0,5 cylinder. Okulista po badaniach powiedział, że wzrok mam dobry a oko chętnie przyjmuje wartość 2 dpt + 0,5cylindra. Więc tak zostały wymienione mi szkła. Dodam, że na lewe oko od dłuższego czasu nie mam zmiany i mam na nim +4 dpt + 0,5 cylinder. Po wymianie szkieł i pierwszym założeniu okularów okazało się, że oko ma się ciężko przestawić z 3,5dpt na 2dpt. I stąd moje pytanie, czy jest to wina tego, że optyk mi znacznie zwiększył wartość soczewki i teraz z powrotem oko musiałoby się przyzwyczajać czy raczej przy wartości +2dpt+0,5cylinder oko sobie radzi lecz może nie jest to odpowiednia wartość? Dodam, że bez okularów potrafię przeczytać prawie wszystko na prawe oko i poradzę sobie z każdą czynnością lecz od zawsze noszę okulary i chwila bez okularów powoduje u mnie znaczne zmęczenie oczu bądź nawet ból głowy . Chciałbym się dowiedzieć czy da się tak przyzwyczaić oko z powrotem do mniejszej wartości czy raczej lepiej wymienić z powrotem na szkło +3,5dpt +0,5 cylinder. Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.