Witam. Mam pytanie,ale najpierw opisze swoją sytuacje. W weekend tj 17-19 kochałam się ze swoim chłopakiem, z zabezpieczeniem mając dni płodne (wyliczone w programie w telefonie). Niestety prezerwatywa pękła w którymś momencie,ale zorientowaliśmy sie dopiero po stosunku.(chłopak nie skończył stosunku w pochwie, tylko poza nią, w prezerwatywie). Ok 3.06 powinnam spodziewać się okresu, który od ok.3 mc przesuwał się co 2-3 dni. (w maju spoznił sie bodajże 4). Dziś jest 10.06 a okresu nadal nie mam. Niepokojące jest też dla mnie to,że miałam wszystkie objawy, a teraz ustały. zero bolących piersi,nic. Dziś odważyłam się zrobić test ciązowy,który wyszeł negatywnie,ale nie był z porannego moczu. Nie ukrywam,że nie planuję dziecka i naprawdę liczę,że może ktos mnie teraz uspokoi. Ostatnio miałam dużo stresów, praca, egzamin na prawo jazdy, kłotnie z chłopakiem i nawet chwilowe rozstanie,które było dla mnie ciosem. Liczę na fachowe odpowiedzi. a ze swojej strony dodam,ze planuje raczej zrobić jeszcze jeden test,ale strasznie sie boję.