W trakcie jechania rano do szkoły poczułam się bardzo źle. Miałam czarno przed oczyma, słabo słyszałam, pociłam się i strasznie chciało mi się wymiotować. Kiedy ledwo wysiadłam z tramwaju od razu zwymiotowałam, usiadłam w cieniu i po pewnym czasie przeszło. Nigdy nie przytrafiło mi się coś takiego. Moja mama kazała mi wracać do domu zjeść coś, napić się wody i odpoczywać. Tak też zrobiłam ale czuję się nieswojo.