Witam serdecznie. Przeglądam różne strony i nigdzie nie mogę znaleźć odpowiedzi na to co mi dolega. Brak mi już sił i zdrowia, ale od początku. Jestem kobietą 27 lat, mieszkam za granicą (Holandia) i przebywam obecnie na zwolnieniu, bo moje dolegliwości nie pozwalają mi pracować. Wszystko zaczęło się od marca 2013roku. Zachorowałam na tzw. przeziębienie, które po wygrzaniu i kilku dniowym pobycie w domu odpuściło. od tamtej pory miewam średnio raz na 2 tygodnie dziwne ataki: robi mi się gorąco i słabo, obraz robi się ciemny i mam nogi z waty, zaczynam głęboko oddychać po czym wszystko wraca do normy. Pozostaje jedynie uczucie przeszywającego zimna i drgawki przez ok pół godziny.Chodzę od lekarza do lekarza i nikt nie potrafi mi pomóc. Te ataki jednak nie są tak męczące jak te dolegliwości które towarzyszą mi każdego dnia. Codziennie czuję bolesne kłucie w okolicy mostka i uczucie, że coś tam jest przez co jest mi tam ciasno, dziwne uczucie puchnięcia mózgu podczas chodzenia lub poruczania głową, przytkane uszy i dziwne szumy, uczucie tracenia równowagi podczas stania w miejscu, biały czasem lekko żółty nalot na języku, całodniowe odbijanie (nawet na czczo), gniecenie na żołądku po posiłkach, uczucie cofania się pokarmu i płynów. Od kiedy to wszystko się zaczęło miałam już szereg badań: morfologia-ok, tarczyca hormony i usg-ok, wątroba-ok, alergie- brak, RTG klatki piersiowej-ok, RTG kręgosłupa szyjnego-ok, RTG-zatok- zacienienie zatok szczękowych ( nie czuję bólu i nie wiem skąd to zacienienie), EKG-ok, Echo serca-ok, Holter-ok. Zdiagnozowano u mnie Helikobacter pylori. Brałam na to 3 razy kombinacje antybiotyków, ale żadnej poprawy nie było. Przy wizycie w listopadzie mój holenderski lekarz zapytał, czy miałam kiedyś kleszcza? Miałam, ale rumień nie wystąpił. Zlecił wykonanie testu WB na boreliozę i wynik był następujący: BB as. (LYME)- Reactief, BB as. IgM- Posietief, BB as. IgG- puste pole, więc brak. Poszłam porozmawiać z nim i powiedział " masz Helikobacter, którego nie możemy wyleczyć, ale jeśli miałaś kleszcza to masz boreliozę'. Byłam leczona Doxycykliną 2x100mg przez 28 dni bez rezultatu niestety. Teraz wymyślił sobie, że to od zatok i przepisał Fluticason do nosa. Fakt, mam troszkę przytkany nos, ale nie przeszkadza mi to zbytnio. Proszę lekarza o skierowania na gastroskopię i TK głowy tak dla mojego spokoju ducha, ale on twierdzi, że nie ma takiej potrzeby. Nie mam już sił na to coś co mnie męczy. Nie jestem nerwusem i nie mam objawów typowych dla boreliozy ( nie bolą mnie stawy, może czasem mięśnie). Proszę o jakieś porady...