Witam. Mam na imię Michał i mam 15 lat, a więc jestem jeszcze w fazie dojrzewania. Otóż od dzisiejszego ranka przy chodzeniu, dotykaniu, poruszaniu boli mnie prawe jądro. Jest to ból taki sam jak przy sciskaniu jądra. Ból odczuwam od wewnątrz, tak jakby od żyły połączonej z jądrem. Nie boli mnie pachwina, ani nic takiego, jedynie te wnętrze. Od zewnątrz nie ma żadnego zaczerwienienia, jedynie prawe jądro jest trochę krótsze, ale jak rozłożę obydwa jądra symetrycznie to wszystko wygląda dobrze. Nic mi nie spuchło. Mam wrażenie, że to przez poprzednie bokserki, które od dolnej części zszycia mogłyby wydawać się zbyt ciasne. Stąd moje pytanie. Czy to minie? Czy możliwe, że jądro bądź żyła się przekręciły? Ból jest nieznośny, tak jakby ktoś mnie ręką trzymał za jądro. Do lekarza nie mam zamiaru pójść i nic mnie do tego nie przekona, dlatego chcę się o tym dowiedzieć przez internet i nie mieć zmartwień. Nie wygląda to groźnie, jednakże obecnie ubrałem luźne bokserki, które nie mają ucisku. Dodam jeszcze, że ból rano pojawił się niespodziewanie, a żadne zakarzenie na pewno się nie dostało.