Mam problem z moim półrocznym synem. Mianowicie budzi się on w nocy kilkanaście razy (śpi od mniej więcej pół godziny do 2 godzin). Zanim skończył dwa i pół miesiąca wstawał tylko o 2 i 5, dostawał pierś po czym zasypiał dalej. Po tym czasie zaczął się problem i synek budził się co raz częściej. Zaznaczę, że nic się w tamtym momencie nie zmieniło, zawsze przed 20 jest kąpiel i dziecko zasypiało w łóżeczku, z czasem zaczęło wymagać usypiania ( trzeba było z nim posiedzieć, przytrzymać rączki żeby nie uderzał się nimi po twarzy machając itp.) Na tą chwilę jest tak, że może niesłusznie słuchając rad innych sądziłam, że dziecko jest głodne więc od dwóch tygodni karmię wyłącznie mlekiem modyfikowanym ale nie przyniosło to żadnego skutku. Syn budzi się w nocy i zaczyna plakać, dostaje wtedy wodę do picia lub mleko, zależy kiedy było ostatnie karmienie, czasem to wystarczy żeby zasnął. Najczęściej jednak trzeba go poklepać po pleckach, obrócić na boczek i wtedy albo zasypia albo jest płacz do godziny czasu i wtedy dopiero daje się uśpić a za chwilę znów to samo. Dziecko w dzień śpi zazwyczaj 2 razy po 1,5 godziny o 10.30 i 15. Bardzo proszę o pomic co mogę zrobić żeby pomóc jemu i sobie.