Witam, wczoraj byłem z kolegą na piwie i po jakimś czasie zacząłem chodzić do toalety co parę minut, zdawało mi się to normalne ale mój kolega powiedział mi że on tak nie ma, a zagadnal o tym że względu na moje zdrowie. Generalnie potrzebuje trochę czasu żeby osiągnąć orgazm z kobietą, ale nie mam problemu z częstym i obfitym(?) oddawaniem moczu. Np. Ja sikam 10 sekund, strumień jest maksymalny(?) a kolega sika np 30 sekund, do tej pory wyobrażałem sobie ze nie mam problemów z prostatą, ale dodając sobie to że potrzebuję więcej czasu żeby osiągnąć orgazm z kobietą, zadaje sobie pytanie o co chodzi, gdzie leży problem. Nie jestem homoseksualisą. Pozdrawiam. Jacek