Od kilku miesięcy, mniej więcej od czerwca zacząłem częściej chorować, wystarczyło że zgrzany na pole wychodziłem i zaraz katar, ból głowy , kaszel. Przez wakacje nie było to specjalnie nagminne, więc olałem to. Od wrześnie/października aż do końca grudnia, byłem chory/przeziębiony 8-9razy. Niemal co 2-3tygodnie gorączka, kaszel, ból głowy i przekrwiona rogówka, przechodzi po kilku dniach (5-6) i za kolejne 2-3tygodnie sytuacja się powtarza. Byłem u rodzinnego, przepisał mi antybiotyk, brałem jak zalecił nic nie pomogło.

Wyniki badań mieszczą się w normach (morfologia, glukoza, CRP, TSH)