Witam,parę tygodni temu u synka (9 miesięcy) zauważyłam dwie czerwone krosty oddalone od siebie ok 1 cm .krosty te zamieniły się w plamę czerwoną szorstką(w miejscu gdzie wcześniej były te krosty jest trochę mniejsze zaczerwienienie) pediatra stwierdził że niemowlaki mają bardzo wrażliwą skórę i musiał ją sobie podrażnić np przez ubranie.ostatnio u siebie na tułowiu zauważyłam identyczne czerwone krostki,również oddalone od siebie ok 1 cm,z tym że 3 takie "zestawy" ...według mnie nie jest to ukąszenie ponieważ jedne z nich są oddzielone większą odległością od siebie,ponadto nie widać na nich jakichkolwiek znaków które świadczyłyby o ukąszeniu....proszę o opinie w tej sprawie.
Z góry dziękuję.