Ogólnie mam skórę atopową i często jest ona podrażniona. Natomiast w chwili obecnej zrobiło mi się coś na tych dłoniach czego nie miałam nigdy. Na początku wysypało mi na dłoniach maleńkie tj podskórne pęcherzyki z jakimś płynem.Potem było coraz gorzej, w tych miejscach skóra zrobiła się czerwona i strasznie piekąca.Teraz te dłonie są dość mocno opuchnięte. Mam już to od 3 dni i jest coraz gorzej. Stosowałam maśc witamina A,hydrocortisonum oceanin na pęcherzyki ,krem własnie do skóry alergicznej, brałam też wapno i allertec.Niestety nie widzę poprawy.Wizytę u lekarza mam dopiero w poniedziałek i nie bardzo mogę jak przyspieszyć bo jestem poza domem.Chciałabym jakoś dotrwać do tej wizyty.Dlatego moje pytanie czy mogę coś zrobić żeby aż tak mnie nie piekło, jakaś maść czy okład? Proszę o pomoc.