Witam,

Mam ostatnio problemy ze skórą, od jakiegoś czasu jest mocno czerwona, łuszczy się, piecze i swędzi. Oprócz tego muszę walczyć z trądzikiem. Dermatolog przepisał mi kremy nawilżająco-odżywiająco-natłuszczające. Dzisiaj kupiłem Physiogel, podobno przynosi dobre efekty. Tymczasem po zaaplikowaniu kremu i rozsmarowaniu na twarzy, po jakichś 10-15 minutach skóra zrobiła się mocno czerwona i czuć było uderzenie gorąca. Po pewnym czasie objaw ten minął (po około 1h-2h). Problem w tym, że mam tak właściwie po wszystkich kremach nawilżających. Faktem jest natomiast, że skórę mam bardzo mocno zniszczoną i ciężko się regeneruje.
Nie wiem, co oznaczają te uderzenia gorąca i czy jest to powód do obaw?

Proszę o odpowiedź!