Jakiś czas temu podczas regulacji brwi przyczypnęłam sobie skórę pensetą.Od tamtego momentu miałam niewielka krostkę. Jednak ok miesiąc temu niechcący ją zahaczyłam i zaczęłam mi się strasznie sączyć z niej krew. W jej miejsce wyrosła większa czerwona kulka, która mam wrażenie, że ciągle rośnie. Za kadym razem gdy ją zahaczę, nawet ręcznikiem, strasznie leje się z niej krew. Nie swędzi, nie boli, po prostu irytuje bo naprawde rzuca się w oczy no i to krwawienie... Co to może być?