Od dwóch lat borykam się z problemem czarnych paznokci u stóp (duże palce, obie stopy). Dwa lata temu obiłam je mocno podczas biegania (złe buty, wyboista trasa) i pod płytką paznokciową powstało coś czarnego; myślałam, że to krwiaki, bo oprócz tego nic z paznokciami się nie działo. Czekałam aż urosną i krwiaki znikną. Te dwa paznokcie rosną mi bardzo wolno; rok temu uszkodziłam lewy paznokieć i musiał on zostać usunięty. Teraz narósł w dziwnym, żółto-burym kolorze, przez środek przebiega czarna pręga, jak od krwiaka, do tego jest bardzo gruby. Prawy jest względnie w dobrym stanie, choć też rośnie bardzo wolno. Myślałam, że to grzybica, ale nie ma żadnych bruzd na paznokciu, zmian naskórka wokół niego czy nieprzyjemnego zapachu. Dodam, że czasami bardzo pocą mi się stopy, czy to mogło wpłynąć na nieprawidłowy wzrost paznokcia? Jak go wyleczyć, by znów wyglądał estetycznie?