Cześć wszystkim,
Tydzień temu zaczęła mi się infekcja górnych dróg oddechowych cały tydzień gorączkuje i mam kaszel. Lekarz mi bez badań przepisał augmentin w poniedziałek a jak w czwartek poszedłem na kontrole z informacja o braku poprawy to mnie wysłał na oddział chorób zakaźnych... tam mnie odesłali z powrotem z informacja dla lekarza prowadzącego żeby zrobił CRP rtg płuc i Ew. Klacid. Zdjęcie i krew dzisiaj zrobiłem. Opis do zdjęcia bd w poniedziałek a lekarz prowadzący bez opisu mówi, ze może coś tam się rozwija z lewej strony. Morfologia Ok, a crp: 48,17. Z tego co wiem, bakteryjne jest powyżej 200, a powyżej 40 wirus albo ciąża. Kiedy spytałem dzisiaj lekarza czy to bakteria powiedział, ze tak i ze jak nie zacznę brac klacidu to mam zmienić lekarza prowadzącego, a jak zacznę brac i w poniedziałek nie będzie poprawy to znowu mnie wyślę do szpitala :O. Zaznaczę, ze od wczoraj biorę dużo czosnku, cebuli, miodu i cytryny i chyba pomaga - tak mi zasugerowała lekarka z zakaźnego.

Wiec, pytanie co robić? Przecież te antybiotyki to nie drażetki, jedna kuracje już przerwałem bo była bez sensu, chociaż pani lekarz prowadząca sądzi ze zbiła CRP.

Pozdrawiam i dzięki za pomoc!