Witam. Proszę o pomoc. Córka 11 lat (55 kg, 163 cm wzrostu) od 22.12 gorączkowała do 39 stopni bez innych objawów . 23.12 lekarz rodzinny stwierdził, że jest to początek infekcji wirusowej, ale też innych dolegliwości nie stwierdzono, dostała groprinosin. Gorączka nadal utrzymywała się nie można było jej zbić. Dochodziła do 41 st, w dalszym ciąg bez innych objawów. 26.12 dostała od pediatry Zinat 500. 27.12 po 4 dawkach antybiotyku gorączka co 2 godziny narastała do 40 st. O godzinie 22 Trafiliśmy do szpitala zrobiono badania morfologia, mocz, crp, ob, test na mukowiscydoze. Wszystkie wyniki ok, lekka leukocytoza, crp 152, ob 80. Włączono do leczenia gentamecynę. 28.12 crp 180, ob 83. Pobrano badanie na yarsinię.Badanie chirurgiczne bez odchyleń, zdjęcia rtg płuc, oskrzeli i zatok bez zmian, wykluczono zapalenie stawów. Przestano podawać Zinat włączono dalacin c. W ciągu dnia temperatura utrzymywała się na poziomie 37.5, w nocy 36.6. W dniu 29.12 wykonano usg brzucha-bez zmian, crp 200. Lekarze nie szukają już więcej przyczyny postanowili kontrolować crp i zmieniac antybiotyki jeżeli crp nie będzie reagowało, ponieważ stan kliniczny córki poprawił się. Już nie wiemy co robić. Proszę o poradę co dalej robić