Witam
Już od bardzo długiego czasu mam taki problem z gardłem. Czuję go jedynie wtedy, gdy przełykam ślinę. Gdy nic nie robię nic nie czuję. Chodzi o to, że przy przełykaniu śliny czuję tak jakby gulę czy coś podobnego, no w każdym razie problem z przełknięciem tej śliny. Czasami jest to bardzo kłopotliwe a czasami o tym zapominam i w ogóle to nie jest problemem. Najgorzej jak zaczynam się skupiać na tym wtedy wydaje mi się, że problem sie nasila. Nie jestem pewien, ale chyba pojawiło się mi to w czasie jakiejś grypy. Nie jest to więc typowy ból tylko po prostu problem z przełykiem, tak jakby coś tam było. Jest to dosyć uporczywe czasami. Przy odpowiednim zgięciu szyi w ogóle tego nie czuć nawet przy przełykaniu a przy innym kącie czuć i bardzo to przeszkadza. Co to może być i jak mogę to wyleczyć?