Witam. Mam pewien ciężki orzech do zgryzienia.. Aczkolwiek chodzi o to, że jestem w związku z facetem, który ma dziecko, 9-letnią córeczkę.. Mój facet już dawno rozstał się ze swoją byłą i z nikim się nie związał przez dwa lata, oprócz mnie. Mała nie przyjmuje do wiadomości, że mój partner nie chce być ze swoją byłą partnerką.. Dziś prosiła go, aby on wrócił do niej. Nie przychodzi po szkole do domu, tylko do babci i u niej całe dnie przesiaduje i sypia. Nie wiem co robić. czy z czasem mała zaakceptuje nasz związek? czy nie ma szans? jestem z nim od pół roku i chcieliśmy stopniowo oswajać ją, że ktoś taki jak ja pojawi się w jej życiu.. ale do tego wtrąciła się jego była, która nie wiem co nagadała małej, ale mnie nienawidzi.. a sama do mnie wypisuje głupie sms..