Witam.
Wszystko zaczęło się ponad rok temu (bodajże w czerwcu 2016). Na moim ciele zaczęły pojawiać się dziwne guzy, które pojawiały się niemalże wszędzie. Na początku myślałem, że to jakaś wysypka.

Są to guzy różnej wielkości, średnica od ~1cm nawet do 5cm. Podam przykład jak to wygląda:
Jednego dnia rano pojawiają się małe czerwone kropki lekko wypukłe, po kilku godzinach to się powiększa i robi się twarde, na ogół całe czerwone, dość mocno swędzi. Potem powoli znika, następnego dnia nie ma po tym śladu - za to pojawia się kilka-kilkanaście guzów (nie wiem w sumie jak to nazywać) w innych miejscach. Całość trwa +/- 24h. Guzy pojawiają się też 'w środku'.

Często mam takie dni, że łokcie czy kolana mocno bolą przez jakiś czas, potem to znika. Pojawiają się nawet na głowie, na stopach, na dłoniach.

W czasie pojawienia się guzów nie zmieniałem miejsca zamieszkania, nie jadłem nic nowego, nie korzystałem z nowego rodzaju mydła etc. (Wymieniam bo lekarze zawsze się mnie o to pytali, doszliśmy już do tego, że nic takiego nie było).
Jak już wspomniałem o lekarzach - od roku byłem prywatnie u 3 dermatologów i u 2 alergolog ów. U ostatniego lekarza byłem kilka razy, ponad miesiąc temu robiłem badania (Morfologia, OB, Ige, CRP) - wszystko było w normie oprócz CRP, które wynosiło u mnie blisko 18 mg/l przy normie <5. Wtedy lekarz przepisał mi antybiotyki, jakieś leki na swędzenie. Dziś ponownie zrobiłem badania. Ponownie wszystko w normie oprócz CRP, które tym razem wynosi 35,13 mg/l.

Żaden lekarz nadal mi nie powiedział co to może być. Jeden z nich myślał, że to pokrzywka jednak po dość długim braniu leków nic się nie zmieniło, potem rozłożył ręce :/

Nie wiem co mam robić, często tego jest tak dużo, że moja twarz wygląda strasznie (min. gdy to coś pojawia się na powiece lub obok). Jak pojawia się na dłoniach, na palcach to często nic nie mogę ręką zrobić. Strasznie utrudnia to życie a dodatkowo ten ból, który jest od roku ponad trochę już mi się znudził

Wiem, że na ogół pisanie o takich rzeczach na forach to głupota, ale co można zrobić skoro lekarze nadal nie mogą dojść do tego...

Czy ktokolwiek ma jakieś pomysły co to może być? Jak się tego pozbyć?

Tutaj starsze zdjęcie jak to mniej więcej wygląda - http://i.imgur.com/mbCLrmT.jpg