Mój trzy letni syn urodził się z błonami między serdecznym,a środkowym palcem (obu rąk). Gdy pokazałam to pediatrze nic sobie z tego nie zrobił. Mieszkamy w Norwegii i takie błahe sprawy są brzydko mówiąc olewane. Syn rośnie i widzę ,że nie może do końca rozszerzyć palców. Być może nie potrzebnie się martwię ale czy to może przeszkadzać mu w normalnym funkcjonowaniu? Cz to się operuje?