Witam, od zawsze na łokciu miałem małą plamke z której schodziła skóra, miałem ją od kiedy pamiętam, zawsze myślałem, że jest to kurzajka i postanowiłem to zwalczyć, kupiłem pewien lek który mrozi i niby pomoga, niestety nie pomógł, zrobiło się tylko o wiele gorzej, powiększyło się. Wyskoczyło to także na piszczelu lewej i prawej nogi, oraz na biodrze no i na drugim łokciu. Nie swędzi mnie to, w ogóle tego nie czuje, raz jak było bardzo suche to czułem jak mnie to rwie, nic więcej. Gdy to dotykam jest szorstkie. Co to może być? cały czas się rozprzestrzenia, dodam też, że nikt w rodzinie nie miał czegoś takiego. Dołączam zdjęcia:

1.
2.
3.
5.