witam, mam problem ponieważ spóźnia mi się okres. Co prawda mam go nieregularnie. Nie współżyłam, jedynie uprawialiśmy pieszczoty z chłopakiem - nie miałam kontaktu z jego spermą, a on po spuszczeniu już mnie nie dotykał. Mam typowe objawy okresu: boli mnie brzuch, jestem rozdrażniona, itp. Jednak nadal go nie mam... dodam, że przeszłam wiele nerwowych sytuacji oraz stresów. Co o tym myślicie ? ciążę mogę wykluczyć? błagam odpowiedzcie bo już schizuje...