Witam!

Mam 25 lat. Od kiedy tylko pamiętam miałem straszne problemy z pamięcią. Nie potrafie uczyć się na pamięć mimo, że bardzo dużo pracowałem nad poprawa, nad technika. Nauka słówek, wierszy itd. sprawiała mi wiele trudu. Od kilku lat probuje skonczyć szkołe średnia ale nie daje rady mimo, ze jestem dość dobry z przedmiotów scisłych. Nie potrafie także zapamiętać drogi mimo, że byłem już w jakims miejscu wiele razy - bez nawigacji gine. Nie docierają do mnie informacje z zewnątrz. Oglądam telewizje gdzie bez przerwy mówią o jakimś wydarzeniu ale ja nic nie zapamiętam: nazwiska, miasta dosłownie nic. Być może to wszystko ma związek z moim dzieciństwem. Dorastałem w strachu. W domu prawie kazdego dnia dochodziło do kłotni między rodzicami. Ojciec mnie obrażał. Matka obarczała mnie swoimi problemami. Zawsze wydawało mi się, że jestem gorszy od innych. Uciekałem w sen. Nie potrafie normalnie funkcjonować kiedy nie spie minimum 10 – 11 godzin. Już w dzieciństwie stworzyłem swoj własny świat o którym nieustannie myśle. Mimo ze bardzo probuje to czesto nie umiem się nad czyms skupić bo jestem myślami gdzieś indziej.
Dlaczego mam takie problemy z pamięcią? Czy można coś z tym zrobić?
Proszę o pomoc,
pozdrawiam