Mam nadzieje, ze moze tutaj ktos mnie odpowiednio nakieruje. Od jakiegos czasu- od miesiaca dokladnie od przeziebienia, ktorego sie nabawilam(wyleczylam antybiotykiem) mam dziwne objawy: bardzo zle samopoczucie, zmeczenie, czuje ze ciagle opadaja mi powieki, mam je na pol otwarte, napuchniete powieki, worki pod oczami, ogolnie twarz obrzeknieta, nogi. Zawsze cisnienie mialam bardzo niskie (pierwsze ok.100), teraz mam ok. 150, a w momencie krytycznym 170. mam zawroty glowy, czesto drga mi powieka.Do tego od ok. miesiaca bol w placach-lewa strona w okolicach nerki. Od kilku dni mam ciagly stan podgoraczkowy i doszly zaparcia. czuje sie jak ciagle rosnacy balon, ktory zaraz peknie.......
Stawialam na nerki- w dziecinstwie-klebuszkowe zapalenie nerek, w ciazy bardzo puchlam i mialam problemy z nerkami.
Mocz- idealnie, jedynie liczne nablonki plaskie. Krew- idealnie. Mocznik,kreatynina- w normie. USG nerek dwukrotne- eg. lekarzy wszytko gra.
Teraz kaza mi sie diagnozowac podwzgledem kregoslupa- rtg i neurolog.
Nie wiem co o tym myslec, zaliczylam 5 lekarzy. kazdy mowi co innego, a ja codziennie czuje sie gorzej.
Dodam, ze mam 28 lat i na nic nie choruje, nie biore zadnych lekow. Rok temu- tomograf glowy, jak sie okazalo liczne zwapnienia zyl i osteoporoza czaszki.