Witam!
Mąż ma Psa 1940,25./całkowite/
Nie ma żadnych objawów przy oddawaniu moczu , nic go nie boli przy oddawaniu , nie ma krwiomoczu, nie ma przerw w oddawaniu ,nie ma uczucia nadal pełności pęcherza po oddaniu moczu, oddaje normalnie /częstotliwość/
Byliśmy u lekarza urologa, zlecił powtórzenie PSA oraz biopsje prostaty.
Martwię się ta biopsją.Słyszałam że jest tylko znieczulenie miejscowe, czy to wystarcza ,czy można poprosić o znieczulenie dożylne? W jakich przypadkach?
Jak dobrze przygotować się do tej biopsji/mamy zapisany antybiotyk, oraz tabletki/żeby nie trzeba było powtarzać badania.
I co najważniejsze czy jeśli została zlecona, to oznacza ,, tylko jedno, najgorszy scenariusz"? czy jest jakaś altermatywa?
Pozdrawiam Joanna