Co na katar o zielonkawym kolorze?

W drugiej połowie tego roku już trzy brałam antybiotyk (sierpień zapalenie zatok, wrzesień/październik zapalenie węzłów chłonnych, koniec października angina). Właśnie mam kolejną infekcję. Zaczęła się od bólu gardła (gardło czerwone), następnego dnia już mały ból, ale pojawił się uporczywy katar - od razu z zielonym zabarwieniem (zwykle na początku przeziębienia katar zawsze miałam przeźroczysty). Oprócz kataru uczucie spuchnięcia wewnątrz nosa. Infekcji towarzyszy stan podgorączkowy (niewiele ponad 37-37,4).

Jak najskuteczniej wyleczyć infekcję? Chciałabym uniknąć kolejnych antybiotyków. Czy jest ewent. jakiś miejscowy antybiotyk (krople), który można zaaplikować do nosa? Czy zrobić wymaz?

Leki i suplementy, które biorę aktualnie: ImmuMax , Alaskan Max, Acerola, Sinulan (od wczoraj), Sudafed (od wczoraj), Nasic (zażyłam 3 razy), Sulfarinol - zażyłam dwa razy (miałam tylko końcówkę, skończyły się).

Proszę o poradę.