Witam, licze ze ktos mi tutaj pomoze, maz od 14 listopada przez tydzien bral fromilid uno bo mial nigy grype i mu nie przechodzilo, bolalo go strasznie garlo, wezly mial mocno powiekszone, po tygodniu byla niewielka poprawa ale jak odstawil ten antybiotyk wszystko wrocilo, mial goraczke, dreszcze, byl mocno oslabiony i gardlo sie pogorszylo, lekarka stwierdzila angine dostal duomox, i gargarin, lekarka stwierdzila ze juz prawie zdrowy i dostal do plukania gardla glimbax i chlorochinaldin
Jednak dzisiaj to jest masarka, lezy plackiem, taki slaby rano go bolal zoladek badz watroba, nie umie okreslic, temperature mial 37 st, jest blady a wrecz bialy jak sciana, boli go gardlo i cala szyja, z dwoch stron, co mu moze byc?

Co mam zrobic by mu pomoc