Witam
4 dni przed miesiączką (10.02.19) ocieraliśmy się z chłopakiem, jednak on nie wszedł we mnie. Nie doszło do wytrysku, jednak z penisa wydzielał się preejakulat.
Dostałam miesiączkę planowo (14.02), w kolejnym miesiącu także(14.03) - cykle mam 28 dniowe, jednak od tych prawie 2 miesięcy, pobolewa mnie podbrzusze, mam niekiedy silne bóle dolnej części pleców i po jedzeniu/napojach diametralnie wzrasta mi obwód brzucha - (jakbym była w zaawansowanej ciąży) - co to może być? Zauważyłam również, że po skończonym okresie kilka dni mam gęsty jasno brązowy śluz, a później staje się jasny, wręcz przezroczysty. Zrobiłam również test ciążowy 14 dni po pierwszej planowej miesiączce i wyszedł negatywny (28.02). A 14 dni po pierwszej miesiączce (28.02) zrobiłam również badanie betaHCG, gdzie wskaźnik wyszedł <0,01.
W zeszłym tygodniu miałam USG jamy (21.03) brzusznej i wyszło mi tylko, że mam dodatkową śledzionę. A większych odchyleń nie stwierdzono.
Dziś miałam wizytę u ginekologa, na której nic nie stwierdzono, wszystko okej. Zapisane mam tylko tabletki dopochwowe przeciwko infekcjom.
Martwi mnie nagłe powiększenie na stałe obwodu brzucha (utworzona niewielka fałdka na brzuchu), a po zjedzeniu jeszcze większy wzrost obwodu... Dodam, że odżywiam się jak zawsze, żadnych diet nie stosuje.
Do jakiegoś lekarza powinnam się jeszcze udać?
Bardzo proszę o odpowiedź.