Witam!
Od kilku miesięcy borykam się z: ból pęcherza po oddaniu moczu i w trakcie, żółte gęste upławy, swędzenie pochwy oraz od czasu do czasu taki ból pochwy. Brałam Macmirror, Pimafucin, Fluomizin i nic. Miałam robione badanie moczu, posiew moczu i posiew z pochwy i wszystko jest w porządku. A mnie nadal boli i już nie wiem, co mam robić. Ginekolog, ktora mnie bada, mowi,ze wszystko poza tymi uplawami jest w porządku.Badania wychodza w porządku, a mnie boli i po prostu już psychicznie jestem zmęczona, wykończona wręcz. Wszystko zaczęło się, gdy zapisałam się na basen. Chodziłam na niego niecały miesiąc, bo przecież ból dał o sobie znać. Co to może być?