Witam. Mam 27 lat. Po przebytym przeziębieniu zaczeły mnie boleć stawy. Miałam robione badanie morfologii, OB, ASO, CCP (?)- wszystko wzorowe. Pani Doktor zleciła badanie czynnika reumatoidalnego. Wyszedł mi 200 (IGM)- czyli 10 krotnie większy niż norma. Byłam u reumatologa, zostałam zbadana pod kątem chlamydii, WZW, reumatoidalnego zapalenia stawów, gorączki reumatycznej i tocznia. Wszystkie wyniki ujemne. Od 3 tyg. boli mnie bark, obojczyk i lewa noga...Choruję na nerwicę i SM. Od 5 lat nie mam rzutu choroby. Czuję się dobrze, dobrze sypiam (tylko czasami noga mnie budzi), mam apetyt, nie jestem ospała, nie mam gorączki, kaszlu, chrypki. Nie palę papierosów. Czy istnieją jakieś choroby reumatologiczne, których jedynym objawem jest wysoki czynnik reumatoidalny i takie objawy? Naczytałam się, że ból obojczyka i barku to na pewno rak płuc, a ból nogi to przerzuty...Przyznam szczerze, że nauczyłam się dystansować do takich informacji natomiast dla mojej nerwicy jest to czynnik napędzający. Proszę o pomoc i z góry dziękuję.