Od 4 lat mam dziwny problem...mianowicie odczuwam ogromny lek,boje sie wychodzic z domu sama,obawiam sie ze zemdleje i nikt nie udzieli mi pomocy,boje sie gdy mam gdzies wyjsc nastepstwem tego jest bol brzucha,klucie w klatce piersiowej i wrazenie ze zemdleje,ciagle boje sie ze cos jest ze mna nie tak,ze moze jestem chora psychicznie. 3 lata temu bylam u psychiatry i ten nic nie mowiac zapisal mi rexetin i biore go juz 3 lata bez przerwy i mam swiadomosc ze jestem uzalezniona.Do lekarza drugi raz nie poszlam bo nie mialam z kim a sama sie nie odwaze. Najgorszy jest lek przed wychodzeniem i przed tym ze moge byc chora psychicznie,czasem czuje sie jakbym byla we snie ale wiem ze to z powodu nerwow,bo sie nakrecam.Sama juz nie wiem co mi jest...