Witam,
Jestem siedemnastoletnią dziewczyną. Od 3 tygodni mam powiększone węzły chłonne na szyji, byłam z tym u lekarza, węzeł był bardzo duży i twardy, dostałam antybiotyk ale on tylko odrobinę zmalal ale nadal jest. Wczoraj napuchl mi kolejny, pod pachą. Ostatnio zauważyłam też że bardzo szybko się męczę, razi mnie światło , szybko omdlewam - nawet od samego stania w miejscu przez 10 minut, oraz raz na jakiś czas mam brązowy nalot na języku, a aktualnie leżę w łóżku z wysoką gorączką.
Mam wrażenie, że moje objawy są strasznie odbiegające od siebie i nawet nie wiem gdzie się z tym udać, dlatego zwracam się z pytaniem : Co może mi dolegać lub gdzie się udać?
Z góry dziękuję.