Mam 19 lat i okres spóźnia mi się już 10 dni. Nie, nie uprawiałam seksu, jestem dziewicą, więc ciąże mogę na wstępie wykluczyć, jednak jakie mogą być inne powody? Mam maturę za parę dni, ale nie stresuję się jakoś bardzo, więc naprawdę nie wiem w czym może być problem. Naprawdę zaczynam się tym denerwować, chyba że jestem histeryczką co myślicie?