Witam mam pytanie, rok temu pierwszy raz bralam tabletki anty cilest, organizm przyzwyczail sie bez wiekszych klopotow, tak na prawde nie odczuwalam zadnych skutkow ubocznych. Stosowalam je przez okolo 4 miesiace i odstawilam, chcialam na czas wakacji uregulowac okres i nie meczyc sie, bo mam bardzo bolesne miesiaczki, a moja pani doktor stwierdzila ze jest to dobry pomysl i byc moze bolesnosc ustapi. mialam przerwe 8 miesiecy, niestety tylko przez pewien czas odczulam poprawe, potem wszystko wrocilo do normy, okres byl obfity i bolesny,takze wybralam sie do pani doktor znowu, mialam badania hormonalne i wszystko jest w normie, nie ma zadnej przyczyny moich dolegliwosci, wiec lekarka poradzila mi powrocic do cilestu. jestem na poczatku pierwszego opakowania, niestety zauwazylam u siebie problemy żołądkowe, caly czas czuje pewnien dyskomfort, tak jak przy niestrawnosci jestem wzdeta, zle sie czuje i co chwile mi sie "odbija","przypomina" żołądek? wątroba? dzisiaj kupilam asequrelle i zaczelam ją stosowac, czekam na efekty. Czy to mozliwe ze te dolegliwosci sa zwiazane z cilestem? czy jest mozliwe ze te same tabletki raz organizm toleruje a raz nie ? lepiej je odstawic, czy czekac i liczyc na to ze zanikna? oczywiscie wybiore sie do lekarza jezeli caly czas bedzie tak zle, ale zasiegnac porady nie zaszkodzi.