Hej!


Proszę o pomoc w rozwiązaniu problemu. Poniżej nakreślę sytuację.

Przyjmuję tabletki antykoncepcyjne Cilest, który ze względu na wadliwe partie został wycofany z aptek. Aktualnie kończę opakowanie (zostały mi 3 tabletki), które zaczęłam. O wycofaniu dowiedziałam się o w momencie, kiedy chciałam wykupić nowe tabletki). Na domiar złego odwołano mi w ostatniej chwili wizytę u mojego ginekologa, który nagle wyjechał na urlop. Do nowej pani ginekolog najbliższy termin mam na 10 lipca, czyli 5 dni po skończeniu tygodniowej przerwy na krwawienie...


Teraz moje pytanie - czy te 5 dni jakoś zaważy na moim zdrowiu? Czy wtedy będę musiała zrobić przymusową 3 miesięczną przerwę od tabletek? Czy mogą wystąpić skutki uboczne? Wolałabym tego uniknąć... Oczywiście zdaję sobie sprawę z braku skuteczności antykoncepcyjnej - na szczęście od dawna stosuję podwójną ochronę - tabletki+prezerwatywy.
Ponadto posiadam akurat 5 tabletek Cilestu w innym blistrze, czy jest możliwość, żebym przedłużyła cykl brania tabletek o 5 dni, a później dopiero zrobiła przerwę na krwawienie?


Wiem, że dosyć to zawiłe i być może moje pytania są głupie. Bardzo zależy mi na odpowiedzi. Pójście do pierwszego lepszego prywatnego ginekologa po płatną receptę nie jest raczej dobrym pomysłem, bo nie potrzebuję Cilestu, którego nie ma w aptekach, tylko nowe tabletki, a żaden ginekolog ot tak mi ich nie wypisze. Nie chcę nowych, przypadkowych tabletek. Dlatego zapisałam się do nowej ginekolog z bardzo dobrymi opiniami, niestety terminy są jakie są... Oczywiście będę jeszcze do niej dzwonić, czy może zwolnił się jakiś wcześniejszy termin.



Dziękuję z góry za odpowiedź!