+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2

Temat: Ciężkie relacje z "przyjacielem" a wypalenie, stany depresyjne i trzęsące się ręce

  1. #1
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Unhappy Ciężkie relacje z "przyjacielem" a wypalenie, stany depresyjne i trzęsące się ręce

    Witam,
    Zacznę od tego, że z grupsza opowiem o sobie. Mam 20 lata, studiuję i mieszkam z mamą. Z nauką, czy z innymi znajomymi nie mam problemów. Siedem lat temu pozałem kolegę z którym bardzo szybko stworzyły się mi bardzo bliskie kontakty, gdyż właśnie wtedy dziewczyna z nim zerwała i chciałem mu pomóc się podnieść. Od początku znajomości chciał spędzać ze mną bardzo dużo czasu, cały czas chciał żebym mu w czymś pomagał. Problemy pojawiały się gdy mu odmawiałem pomocy lub nie miałem czasu, czy ochoty się z nim spotkać. Z początku miał pretensje, że np. nie odbieram telefonu, czy wychodzę z kimś innym i nie daje mu znać, po pewnym czasie jak zacząłem o tym mówić to na jakiś czas się uspokoiło ale to nie trwało długo. Znowu zaczął przekraczać granice, wyciągać mnie z domu, prosić o przysługi, czy chcieć robić cos na co ja mogę nie mieć ochoty, np. iść na ryby choć nie lubię wędkarstwa. Odmowy przyjmował spokojnie ale później i tak w mniej lub bardziej chamski sposób odgrywał się na mnie za to, co zaczęło wywołwać u mnie depresje, drżenie rąk i staciłem siłe, żeby się przeciwstawiać.Na chwilę obecną spotykam się z nim praktycznie codziennie po wiele godzin, z dnia na dzień czuję, że tracę coraz więcej sił i chęci do życia, straciłe jakie kolwiek pasje, nie mogę sobie znaleźć partnerki, jestem sam. Nie potrafię z nim już normalnie rozmawiać, boje się, że znowu na mnie najedzie i będzie agresywny i chamski, a ja jak ta szara myszka będę siedzieć i się nic nie odzywać. Skończyć znajomosci tez sie boje, bo nie wiem co zacznie o mnie mówić wspólnym znajomym i co może mi zrobić jeżeli tak zrobię. Proszę o jakąś radę, bo naprawdę nie daje już rady i nie mam z kim o tym porozmawiać.

  2. #2
    Nie zarejestrowany
    Guest

    konsultacja psychologiczna

    Myślę, że dobrym pomysłem byłoby pójść w tym temacie do psychologa lub jeszcze lepiej psychoterapeuty.
    Z Twojej wypowiedzi odnoszę wrażenie, że w zasadzie wiesz co by Ci pomogło, tylko z jakiś względów boisz się to wdrożyć w życie, bo masz przekonanie że to działanie tylko pogorszy Twoją sytuację. Jednak statystyki jasno podają, że 90% rzeczy, których się obawiamy nigdy się nie zdarza. Może więc dobrym pomysłem, byłoby wdrożenie w życie działania, tego które sam uważasz, że będzie dla Ciebie najlepsze.
    Powodzenia!

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. jak być chory - dziwne metody "ziemniak" "mokry łeb za okno"?
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum ogólne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 11-18-2017, 11:24
  2. Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 01-10-2017, 14:47
  3. Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 09-13-2014, 18:08
  4. Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 10-30-2013, 16:21
  5. Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 08-03-2013, 00:52

Tagi dla tego tematu


LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247