+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2

Temat: Ciężki trądzik, nasilający się po długim leczeniu

  1. #1
    Grisza jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Mar 2012
    Postów
    4

    Ciężki trądzik, nasilający się po długim leczeniu

    Witam

    Od razu ostrzegam, że mogę się rozpisać (będę się starał pisać jak najzwięźlej).

    Otóż od paru lat walczę z trądzikiem. W 2 klasie liceum poszedłem z tym do dermatologa i przepisał mi maść ichtiolową + tetralysal (nie pamiętam dawki 150 lub 300) + davercin + Metrodanizol.

    Fajnie się poleczyłem i po paru miesiącach zaczynało być lepiej (oczywistym jest że leczenie jest długotrwałe, zwłaszcza w postaci trądziku ciężkiego).

    Tu mam dziurę w pamięci, prawdopodobnie w okresie jesień-zima nadal przyjmowałem leki i stosowałem maść i płyn do odkażania (pewnie było na tyle dobrze, że nie zapadło mi to w pamięci, mam nawet zdjęcia z tego okresu).

    Potem przestałem chodzić do dermatologa (nie było to spowodowane uciechą, że to już koniec), prawdopodobnie byłem zbyt zajęty maturą i nie miałem głowy do tego.
    Po maturze lekko zaczęło się pogarszać, poszedłem do innego dermatologa (wielki błąd - lekarz typu rzucę okiem, nie przyjrzę się, coś przepiszę). Pani przepisała mi Epiduo i Clindacyminę (żadnych tabletek, gdyż tak sobie zażyczyłem, po tabletkach zaczynała mnie lekko wątroba boleć).

    Przez całe lato stopniowo się pogarszało, ale było to do opanowania. Mniej więcej we wrześniu/ październiku tego samego roku (2011) poszedłem do "starej" Pani dermatolog. Wzięła się na poważnie do leczenia, bo we wrześniu nastąpił przełom i zaczynało mnie mocno obsypywać. Przepisała mi tetralysal 150 + metrodanizol + davercin (nie mieli w aptece dobrze wchłanialnego w płynie i męczyłem się tym żelowym, okropność) + maść ichtiolowa + papka z siarką strąconą (na wybarwianie plam, wygładzanie mniejszych blizn, wyciąganie na wierzch zmian podskórnych).
    W grudniu poszedłem znowu, Pani przepisała mi to samo + dodatkowo na 1 miesiąc tetralysal 300 (było już lepiej, ale nie chciało puszczać).
    Około grudnia zaopatrzyłem się w prawdziwe szare mydło (a nie ten biały jeleń), które bardzo wyraźnie wpłynęło na poprawę stanu skóry, bardzo intensywnie wspomagało "wypiętrzanie" zmian podskórnych oraz powodowało pękanie zmian z ropą, płynami ustrojowymi i krwią (tak te plamy pochodzą od krwi - ich skrzeplin przede wszystkim).
    Przez styczeń, luty stopniowo się poprawiało, przestały wyskakiwać pryszcze z tendencją do powstawania blizn i plam, pojawiały się zwykłe, z białą ropną wydzieliną. Lecz później znów zaczęły pojawiać mi się pomniejsze i krótko utrzymujące się pryszcze "ciężkie".
    Zauważyłem, że mniej więcej co tydzień mam "fale" wypryszczania, jest to strasznie demotywujące, bo widzę, że już jestem na finiszu a tu nagle pod wieczór wiem, że następnego dnia wyskoczą mi nowe zmiany, bolące, szybko rosnące, okropne pryszcze. Od momentu pierwszej wizyty po przerwie minęło już pół roku (wiem, że to trwa długo).
    Mam już kompletnie dość czegokolwiek, dodatkowo w zeszły czwartek przyszła kolejna fala, która zaczyna przypominać mój najgorszy okres. Biorę regularnie tabletki i codziennie stosuję maść + papkę. Czasem jak zdążę rano to nakładam metrodanizol. To leczenie jest męczące z wielu powodów: nie mogę jeść wielu rzeczy, a powinienem przytyć, czekolady prawie w ogóle nie tykam, najwyżej zjem 1 pasek na 2 tygodnie, ale to jest max co zjem i po tym nie widzę w ciągu kolejnych paru dni, żadnego pogorszenia.
    Nie jem pikantnych potraw, ostatnio unikam soli, od dawna unikam przetworzonej żywności, nie jem w Mac-syfach, czuję się jak asceta. A pomimo mojego wysiłku jest gorzej.
    Moja p. dermatolog nawet chciała mi przepisać maść (lub papkę, nie pamiętam) z rtęcią (oczywiście w niegroźnej postaci tlenku lub soli, sam nie wiem co to za związek by miał być). Ale nie zrobiła tego ze względu na to, że mało aptek (albo żadna), by się podjęła takiego wyzwania.
    Obecnie kończy mi się tetralysal, oraz papka i metrodanizol.
    Jako info. dodatkową podam, że od października/ listopada mam dredy, które staram się trzymać z dala od skóry twarzy, utrzymuję je w czystości.
    I się rozpisałem, nie wiem czy wszystko napisałem.

    Proszę o poradę, co ew. mogę zasugerować mojej dermatolog oraz co powinienem zmienić w moim trybie życia, diecie (zgrozo). Naprawdę nie mam siły, nie mogę na siebie normalnie spojrzeć, męczę się z tym, nie widzę efektów, jak jest poprawa to jak na złość znów powtórka. Na jesień przeżyłem lekką depresję z tym związaną, czuję że znów w nią popadam.

    Pozdrawiam serdecznie, w razie wyjaśnienia jakichś niedopowiedzeń, uzupełnienia informacji (i tak mocno obciąłem moją historię) to je przedstawię.
    Ostatnio edytowane przez Grisza ; 03-27-2012 o 22:12

  2. #2
    Grisza jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Mar 2012
    Postów
    4

    Ma ktoś jakiś pomysł? Sprecyzuję o co mi chodzi: wyjaśnienie mi co może powodować cykliczne nawroty zmian oraz co mogę zasugerować dermatologowi, by uskutecznić leczenie?

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. Ostry nasilający się przewlekły ból brzucha
    Przez natalia89 w dziale Forum ogólne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 03-12-2012, 20:20
  2. Ostry przewlekły nasilający się ból brzucha POMOCY!
    Przez natalia89 w dziale Forum ginekologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 03-07-2012, 12:03
  3. Pomoc w leczeniu
    Przez Krystianeek w dziale Forum neurologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 02-02-2012, 12:33
  4. Ból biodra, często nasilający się
    Przez Winyll w dziale Forum neurologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 12-03-2011, 13:37
  5. Ciężki tornister
    Przez Gosia w dziale Forum pediatryczne
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 11-19-2010, 11:13

LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251