Dzień dobry,

mam następujący problem: pod koniec maja zaprzestałam zażywać tabletki antykoncepcyjne. Po zużyciu blistra, uprawiałam stosunek przerywany (dwa razy) z narzeczonym. Po kilku dniach dostałam lekkie plamienia, na pewno nie był to okres. Od tego czasu (do sierpnia) nie dostałam miesiączki. Zrobiłam trzy testy ciążowe, w różnych odstępach czasowych, wszystkie wyszły z jedną kreseczką. Czy mimo to mogę być w ciąży? Mam wiele objawów ciążowych takich jak: mlecznobiały bezzapachowy śluz z pochwy, zgagę, ślinotok, łamanie w kręgosłupie, biegunki i zaparcia, ogólne zmęczenie i senność, przyrost masy ciała, zwłaszcza na brzuchu. Chcę tylko wspomnieć, że zażywam bardzo silne leki, a mianowicie Abilify i Lamitrin, które (wyczytałam w ulotkach) mogą powodować wszystkie objawy typowe dla ciąży. Ale nie doszłam do tego, by mogły zatrzymać miesiączkę...

Proszę o radę. W poniedziałek idę do ginekologa, długo wyczekiwanego zresztą, ale coraz bardziej się martwię.