Witam. 1go stycznia mialam miesiączkę, 5 stycznia wzięłam tabletke 72h Escapelle (mialam trudny czas ze swoim partnerem, nie byłam pewna czy razem bedziemy) 7go stycznia mialam dwudniowe krwawienie. Miesiączki nie mam do tej pory, 3 tygodnie temu test ciazowy wyszedl pozytywny. We wtorek bylam u lekarza, jestem w ciazy. Pani doktor powiedziala jednak ze pecherzyk wyglada jej na 3, maksymalnie 4 tydzien i prawdopodobnie ciaza nie rozwija sie prawidlowo, lub jest przesuniecie ciąży. Bardzo się martwie, chcę tego dziecka, żałuję że wzięłam wtedy tą tabletke, sytuacja mnie do tego zmusila, a teraz sie martwie... Czy jest mozliwe ze po prostu zaszlam w ciążę później i wszystko jest ok? Dodam ze staralismy się przez cały styczen o dziecko. Proszę o odpowiedz.