Pieściliśmy się z chłopakiem. Pocierałam jego penisem o swoją łechtaczkę. Boję się, że mogło dojść do wytrysku, tylko tego nie poczuliśmy. Zauważył, że śluz, który był na łechtaczce jest lepki. Od razu dokładnie się umyłam. Wspomnę, że wcześniej doszedł i tego nie poczuł. Miał delikatny początek wytrysku. Jestem dziewicą i nigdy nie uprawialiśmy seksu. Chodzi o to, że mam naruszoną błonę. Jest w niej dość duży otwór, który został zrobiony przez palec właśnie w trakcie zabawy. Czy mogło dojść do zapłodnienia ? Akurat wczoraj miałam pierwszy dzień dni płodnych. Wiem, że to może wydawać się śmieszne. Ale wolę się upewnić. Byłabym wdzięczna za szybką odpowiedź.