Witam, nie całe dwa lata temu byłam w ciąży niestety okazało się, że dziecku nie biję serduszko przez co konieczne było łyżeczkowanie. Teraz, gdy minęło tyle czasu chcielibyśmy mieć dziecko.. zaczęliśmy się starać, ale jak do tej pory nie ma rezultatu.. czy po takim łyżeczkowaniu może okazać się że jestem bezpłodna? czy powinnam wykonać jakieś badania? dodam, że mój cykl stał się bardzo nie regularny. cykle mam 40-56 dniowe, a teraz to już ponad 60 dni.. zrobiłam dla pewności 2 testy AMIL wyszły negatywnie. Do lekarza idę 28.09. Co o tym myślicie?