W 16dc dostałam 3 dniowego krwawienia przy którym tylko rano chwilę mnie brzuch zabolał a później nawet nie czułam, że coś ze mnie leci. Było tego mniej niż przy okresie ale jednak nie tak mało. Całkiem inne to było niż okres, bo przy okresie mnie 2 dni brzuch boli a teraz nic. Zestresowałam się i zrobiłam na drugi dzień test-negatywny. Pomyślałam ok nie jestem w ciąży ale wogóle mnie brzuch nie bolał chociaż przed okresem mnie pobolewa więc stwierdziłam, że kupię jeszcze jeden test i zrobiłam go w 29dc a cykle mam 27-31 dniowe i dalej negatywny chociaż byłam prawie pewna, że jestem w ciąży i dalej rozczarowanie. Z facetem nie zabezpieczamy się wogóle chociaż kończy poza mną ale zawsze mogło coś polecieć i kochamy się w każdy dzień cyklu. I przed spodziewanym okresem pobolewały mnie jajniki codziennie , teraz tylko czasem mnie zabolą. Wcześniej miałam piersi obolałe a teraz mnie niby nie bolą. Zauważyłam też na piersiach niebieskie żyłki. Dziś mam 35dzień cyklu i postanowiłam zrobić kolejny test i dalej negatywny. Dwa testy to "bobo-test" a jeden "pre-test". Wogóle nie czuję, żebym miała dostać okresu. Wiem, że powinnam pójść do lekarza i pójdę ale to dopiero za tydzień a w tym czasie chciałabym się dowiedzieć co to może być.